Początek Trasy Transfogarskiej znajduje się we wsi Bascov koło Pitești, na skrzyżowaniu z drogą krajową DN7, a od północy dojeżdża się do niej z miejscowości Cârțișoara w Siedmiogrodzie. To górska szosa DN7C o długości około 151 km, która przecina Góry Fogaraskie i wspina się aż na 2042 m n.p.m. przy Jeziorze Bâlea. Jeśli planujesz przejazd, warto dobrze wybrać kierunek i miejsce startu – poniżej znajdziesz konkretny poradnik, jak to zrobić i jak przygotować całą wycieczkę.
Gdzie dokładnie zaczyna się Trasa Transfogarska?
Oficjalnie Droga Transfogaraska (DN7C) startuje na południu, w miejscowości Bascov, gdzie odbija od ruchliwej DN7 prowadzącej w stronę Pitești i Bukaresztu. To tutaj na znakach zobaczysz numer drogi 7C i pierwsze informacje o ograniczeniu prędkości do 40 km/h, które towarzyszy niemal całej górskiej części trasy. Na północy końcowym (a dla wielu turystów – startowym) punktem jest Cârțișoara przy drodze DN1 łączącej Sybin z Braszowem.
Na mapach zobaczysz jeszcze jedną wartość – odcinek uznawany za „właściwą” Drogę Transfogarską ma około 90 km. To fragment między okolicami zapory Jezioro Vidraru a rejonem jeziora Bâlea, gdzie droga wspina się pod główny grzbiet gór. Całe DN7C liczy jednak 151 km, a jej początki i końce przebiegają już bardziej w dolinach, wśród lasów i zabudowań.
Jak dojechać do Trasy Transfogarskiej od północy i od południa?
Wybór kierunku przejazdu mocno wpływa na wrażenia z wycieczki, bo ukształtowanie terenu po obu stronach Gór Fogaraskich jest inne. Wielu kierowców i motocyklistów wybiera start od strony Cârțișoary, by wspinać się po słynnych serpentynach i oglądać drogę, która „układa się” pod nimi jak gigantyczna wstęga.
Start od północy – Cârțișoara i najbardziej widowiskowe serpentyny
Jadąc od Braszowa lub Sybina, w pewnym momencie docierasz do skrzyżowania z drogą DN7C w okolicach Cârțișoary. Na rondzie trzeba odbić na 7C – dalej asfalt prowadzi już prosto w stronę majestatycznego masywu. Najpierw jedziesz spokojnie, przez lasy i łąki, dopiero po kilkunastu minutach zaczynają się ostre zakręty, wiadukty i pierwsze punkty widokowe.
Po drodze zobaczysz czerwone wagoniki kolejki linowej, która łączy dolinę z rejonem jeziora Bâlea. Dolna stacja kolejki znajduje się na wysokości około 1234 m n.p.m. i w sezonie letnim to popularne miejsce startu dla tych, którzy wolą zostawić auto na dole, a najwyższy odcinek pokonać w powietrzu. Zimą – gdy odcinek szosy przy tunelu jest zamknięty – kolejka bywa jedyną możliwością, żeby dostać się w okolice jeziora.
Start od południa – Bascov, Curtea de Argeș i zapora Vidraru
Jeśli jedziesz z Bukaresztu, często naturalnym punktem startu jest Bascov i odcinek prowadzący przez Curtea de Argeș. Warto zatrzymać się tutaj choć na krótko, żeby odwiedzić cerkiew Zaśnięcia Matki Bożej – to jeden z najciekawszych zabytków sakralnych Rumunii i miejsce pochówku rumuńskiej rodziny królewskiej. Dopiero dalej zaczynają się leśne odcinki, tunele i w końcu imponująca zapora tworząca Jezioro Vidraru.
Ta betonowa ściana ma około 160 m wysokości, a maksymalna głębokość zbiornika sięga mniej więcej 155 m. Nad tamą stoi 10‑metrowy pomnik Prometeusza z piorunami w dłoniach – widać go z drogi i z korony zapory. Ten fragment trasy jest mniej stromy niż północne serpentyny, ale bardziej surowy, z kolejnymi tunelami i mostami, które prowadzą w kierunku słynnego tunelu Capra–Bâlea.
Jak zaplanować przejazd Trasą Transfogarską w 2026 roku?
Choć sama DN7C jest darmowa i ogólnodostępna, nie można traktować jej jak zwykłej przelotówki. To wysokogórska droga o charakterze sezonowym, z dużymi wysokościami, gwałtowną zmianą pogody i sporym ruchem turystycznym. Dobre przygotowanie oszczędza stres i pozwala skupić się na tym, co najważniejsze – widokach.
Kiedy trasa jest otwarta i jakie są ograniczenia?
Górny odcinek drogi, w tym tunel pod granią na wysokości około 2042 m n.p.m., jest dostępny tylko w sezonie. W praktyce władze drogowe otwierają go zwykle w czerwcu lub lipcu, a zamykają w październiku lub listopadzie, zależnie od ilości śniegu i zagrożenia lawinowego. Warto na bieżąco sprawdzać komunikaty – w 2026 roku najpewniejsze informacje znajdziesz w rumuńskich serwisach drogowych i na specjalistycznych stronach poświęconych DN7C.
Dochodzi do tego nocny zakaz ruchu – na najbardziej górskich odcinkach obowiązuje on zwykle od 21:00 do 7:00. Do tego stałe ograniczenie prędkości 40 km/h ma sens – zakręty są ciasne, pobocza wąskie, a po drodze często parkują auta i chodzą ludzie szukający najlepszego ujęcia panoramy.
Samochód, paliwo i ubiór – o co zadbać przed wjazdem?
Na 151 km trasy w wysokich górach nie ma gęstej sieci stacji benzynowych ani warsztatów. Przed wyjazdem z Bascov lub Cârțișoary zatankuj do pełna i załóż, że spalanie będzie wyższe niż w mieście – strome podjazdy robią swoje. Auto powinno mieć sprawne hamulce, chłodzenie i opony w dobrym stanie, bo awaria w strefie bez zasięgu i warsztatu oznacza długie oczekiwanie na pomoc.
Pogoda w górach jest o kilka, a czasem kilkanaście stopni chłodniejsza niż „na dole”. Nawet latem warto mieć w aucie długie spodnie, polar, czapkę i kurtkę przeciwwiatrową. Sytuacja, w której przy wjeździe na trasę jest 28°C, a przy jeziorze Bâlea zaledwie 5–7°C, nie należy do rzadkości. Dobrze sprawdzają się też buty z cholewką – przy krótkich spacerach do punktów widokowych lub nad brzeg jeziora teren bywa kamienisty i mokry.
Jedzenie, toalety i przerwy po drodze
Na całej DN7C jest stosunkowo mało stałych punktów gastronomicznych, za to sporo budek sezonowych z lokalnymi przysmakami – kukurydzą z grilla, serami czy tradycyjnymi wypiekami. Ceny bywają typowo turystyczne, dlatego dobrze mieć przy sobie zapas jedzenia przynajmniej na pół dnia, termos i wodę. W wielu punktach widokowych można urządzić sobie krótki piknik na tle gór.
Z toaletami jest gorzej – przy części parkingów stoją toi-toie, przy niektórych schroniskach są toalety płatne, ale długie odcinki nie mają żadnej infrastruktury. Warto planować postoje z wyprzedzeniem, a nie „na ostatnią chwilę”. To naprawdę podnosi komfort, zwłaszcza jeśli jedziesz z dziećmi.
Jakie miejsca i atrakcje miniesz jadąc Trasą Transfogarską?
Choć samo pytanie dotyczy głównie początku trasy, niewiele osób przyjeżdża tu tylko po to, by zrobić zdjęcie tablicy „DN7C Bascov” czy „Cârțișoara”. Większość chce wykorzystać to, że Rumunia ma aż 30% powierzchni zajętej przez Karpaty, a ta konkretna droga przecina ich najwyższe pasmo. Dlatego warto wiedzieć, jak ułożyć dzień tak, by nie jechać tylko „od znaku do znaku”.
Jezioro Bâlea i tunel Capra–Bâlea
Serce wysokogórskiej części DN7C to rejon Jeziora Bâlea – polodowcowego zbiornika o powierzchni ponad 4,6 ha i głębokości sięgającej około 11 m. Od strony północnej przed wjazdem do tunelu jest duży parking, stragany z pamiątkami i kilka budynków schroniskowych. Latem to gwarne miejsce, ale łatwo zejść kilka minut w bok i znaleźć spokojniejszy fragment brzegu.
Tuż za jeziorem, już pod granią, znajduje się najdłuższy w Rumunii tunel drogowy Capra–Bâlea o długości 884 m. Jest położony na wysokości około 2042 m n.p.m. i oddziela okręg Sybin od okręgu Argeș. Wewnętrzne oświetlenie w ostatnich latach poprawiono – kiedyś przejazd odbywał się przy bardzo słabym świetle – ale wciąż trzeba tu zachować szczególną uwagę, bo nie ma pasów rozdzielających, a wilgoć po opadach szybko osiada na asfalcie.
Jezioro Vidraru i górska tama
Kilka dziesiąt kilometrów na południe od tunelu droga prowadzi wzdłuż brzegu Jeziora Vidraru. Zza lasu co chwilę prześwituje szeroka tafla wody, a przy szerszych poboczach kierowcy zatrzymują się, żeby zrobić zdjęcie. Sama tama jest jedną z najbardziej efektownych budowli hydrotechnicznych Rumunii – jej korona to popularny punkt widokowy zarówno na jezioro, jak i na drogę, która znika w kolejnych tunelach wykutych w skale.
Na odcinku Trasy Transfogarskiej między Bascov a Cârțișoarą znajdziesz aż 27 wiaduktów, 830 mostów i 5 tuneli, z których najdłuższy ma 884 m i leży na wysokości 2042 m n.p.m.
Zamek Poenari – „prawdziwy” zamek Drakuli
Kilka kilometrów poniżej jeziora, w miejscu, gdzie góry zaczynają ustępować zabudowie, stoi Zamek Poenari – właściwie ruiny twierdzy z XV wieku. Na skałę prowadzi 1480 betonowych schodów, a z góry widać i drogę, i dolinę rzeki. To jedna z autentycznych siedzib Włada Palownika, historycznego hospodara, który stał się pierwowzorem literackiego Draculi.
W 2025 roku zakończył się duży remont obiektu, dlatego w 2026 jest już normalnie udostępniony do zwiedzania (z przerwami, jeśli w okolicy pojawiają się niedźwiedzie). Bilet normalny kosztuje około 30 lei, a u stóp wzgórza działa mały camping i kilka pensjonatów z restauracjami.
Niedźwiedzie przy drodze – jak zachować się bezpiecznie?
Po południowej stronie gór jedna rzecz zdarza się wyjątkowo często – niedźwiedzie wychodzące na pobocze. W rumuńskich Karpatach żyje około 6500–7000 osobników, z czego spora część właśnie w rejonie Trasy Transfogarskiej. Zwierzęta przyzwyczaiły się, że przy drodze łatwo znaleźć jedzenie – od resztek po kanapkach po świadome dokarmianie przez nieodpowiedzialnych turystów.
Rumuńskie przepisy są dziś jasne: nie wolno karmić niedźwiedzi, zbliżać się do nich ani wychodzić z auta, żeby zrobić „lepsze” zdjęcie. Za samo dokarmianie grozi mandat od kilkuset do nawet 10 000 lei, a zatrzymywanie się przy zwierzętach i blokowanie ruchu również ma być karane. Co ważniejsze – oswojone osobniki zaczynają podchodzić do gospodarstw i stanowią realne zagrożenie dla mieszkańców.
Czy warto łączyć Trasę Transfogarską z innymi drogami wysokogórskimi?
Wiele osób, które pytają, gdzie zaczyna się Trasa Transfogarska, planuje dłuższą objazdówkę po całych Karpatach Południowych. Wtedy naturalnie w planach pojawia się Transalpina (67C) i krótsza, ale bardzo malownicza Transbucegi (DJ713). To trzy różne trasy – każda z własnym charakterem, ale wszystkie wymagają podobnego przygotowania.
Transalpina – najwyżej położona droga Rumunii
Transalpina oznaczona numerem 67C ma około 148 km i łączy Sebeș z Novaci. Jej najwyższy punkt dochodzi do około 2145 m n.p.m., co czyni ją najwyżej położoną drogą kołową w Rumunii. Jazda tutaj przypomina chwilami wielkie połoniny – szerokie trawiaste zbocza, otwarta przestrzeń i poczucie, że jedziesz grzbietem świata.
Przy północnym początku trasy znajduje się pole namiotowe Camping & Glamping Amonte, które pozwala wystartować na przejazd o wschodzie słońca. Na południu łatwo połączyć ten przejazd z dalszą drogą w stronę Parku Narodowego Retezat lub powrotem w stronę Transfogarskiej.
Transbucegi – krótka, ale bardzo widokowa górska odnoga
Transbucegi (DJ713) to zupełnie inna skala – około 17 km dobrej asfaltowej drogi, która zaczyna się na skrzyżowaniu niedaleko Sinaia i biegnie w stronę schroniska Cabana Piatra Arsă. Tutaj trasa nagle się kończy i trzeba wrócić tą samą drogą, ale za to masz blisko do popularnych form skalnych Sfinks i Babele oraz szlaków w górach Bucegi.
Opłata za wjazd w granice Parku Narodowego wynosi około 10 lei za osobę i jest ważna trzy miesiące. Dobrze sprawdza się przejazd o świcie – ruch jest minimalny, światło do zdjęć najlepsze, a po drodze można spotkać wychodzące na pastwiska stada krów i owiec.
| Trasa | Długość | Najwyższy punkt |
| Droga Transfogaraska (DN7C) | 151 km | 2042 m n.p.m. |
| Transalpina (67C) | 148 km | 2145 m n.p.m. |
| Transbucegi (DJ713) | 17 km | ok. 1900–2000 m n.p.m. |
Czy da się przejechać Transfogarską i Transalpinę w jeden dzień?
Mapa podpowiada, że to możliwe – między początkami obu tras jest realnie około ośmiu godzin samej jazdy. W praktyce takie „odhaczanie” nie ma większego sensu. Każda z dróg ma dziesiątki punktów, w których warto się zatrzymać choć na 10 minut – widok, krótki spacer, parę zdjęć, gorąca herbata z termosu.
Rozsądniejszy plan to poświęcenie jednego pełnego dnia na Trasę Transfogarską i drugiego na Transalpinę, a krótką Transbucegi dorzucić przy okazji pobytu w Sinaia lub Bușteni. Dzięki temu każdą z nich zapamiętasz nie jako jedną z wielu krętych dróg, ale konkretne miejsce z własnym klimatem – od serpentyn przy jeziorze Bâlea po łagodne grzbiety powyżej 2000 metrów.
Startując od północy w Cârțișoarze, dostajesz od razu najbardziej filmowe serpentyny Trasy Transfogarskiej, a wybierając Bascov na południu, łączysz drogę z cerkwią w Curtea de Argeș, zaporą Vidraru i zamkiem Poenari.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Gdzie dokładnie zaczyna się Trasa Transfogarska (DN7C)?
Oficjalny południowy początek to wieś Bascov przy zjeździe z DN7, a północnym końcem jest Cârțișoara przy DN1.
Ile ma długości Droga Transfogaraska i jaki jest jej najwyższy punkt?
Całe DN7C mierzy około 151 km, a najwyższy punkt przy jeziorze Bâlea sięga około 2042 m n.p.m.
Która strona trasy jest bardziej widowiskowa i dlaczego warto startować z Cârțișoary?
Start od północy w Cârțișoarze daje szybki wjazd w słynne serpentyny i liczne punkty widokowe, co daje bardziej „filmowe” wrażenia z przejazdu.
Kiedy górny odcinek Trasy Transfogarskiej jest zazwyczaj otwarty w sezonie?
Odcinek wysokogórski zwykle udostępniany jest latem – otwierają go w czerwcu lub lipcu i zamykają w październiku albo listopadzie, w zależności od warunków pogodowych.
Jakie ograniczenia ruchu obowiązują na górnym fragmencie DN7C?
Na najbardziej górskich odcinkach obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h oraz zakaz ruchu nocnego zwykle od 21:00 do 7:00.
Co warto sprawdzić i zabrać przygotowując samochód przed przejazdem?
Przed wjazdem trzeba zatankować do pełna i mieć sprawne hamulce, chłodzenie oraz dobre opony, bo w rejonie trasy brak jest wielu stacji i warsztatów.
Jak wygląda infrastruktura gastronomiczna i sanitarna na trasie?
Na DN7C znajdują się głównie sezonowe budki z jedzeniem i sporadyczne toalety typu toi‑toi lub płatne przy schroniskach, więc warto mieć zapas jedzenia i zaplanować postoje.
Jak zachować się w rejonie, gdzie przy drodze pojawiają się niedźwiedzie?
Nie wolno ich dokarmiać ani podchodzić; trzeba pozostać w samochodzie i unikać blokowania ruchu, ponieważ za dokarmianie grożą wysokie kary.