16 września na przystanku przy ul. Trakt św. Wojciecha doszło do konfliktu w autobusie. Podróżujący mężczyzna wszczął kłótnię z kierowcą, następnie opluł go i wybił boczną szybę pojazdu. Uszkodzenia pojazdu wyceniono na ponad 18 000 zł. Sprawca został ustalony i zatrzymany następnego dnia.
Jak przebiegało zatrzymanie i postępowanie?
Kryminalni z Komisariatu Policji I w Gdańsku zatrzymali podejrzanego podczas działań operacyjnych prowadzonych po zgłoszeniu. Mężczyzna został przewieziony do jednostki, gdzie usłyszał zarzuty zniszczenia rzeczy oraz naruszenia nietykalności cielesnej. Przyznał się do zarzucanych czynów. W trakcie czynności wyszło na jaw, że był poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Śródmieście w celu ustalenia miejsca pobytu.
Jakie są konsekwencje prawne?
Wobec zatrzymanego przedstawiono zarzuty karne związane z uszkodzeniem mienia i naruszeniem nietykalności cielesnej. Za te przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Straty materialne w związku z wybiciem szyby oszacowano na ponad 18 000 zł. Sprawa została przekazana do dalszych czynności procesowych.
Co oznacza to dla pasażerów i podróży autobusami?
Zdarzenie pokazuje, że agresja wobec kierowców i niszczenie pojazdów są ścigane przez służby. W sytuacji agresji w pojeździe rekomendowane jest zachowanie bezpieczeństwa i zawiadomienie Policji. Policja prowadzi dochodzenia w takich sprawach i może zatrzymać sprawcę, nawet jeśli był on wcześniej poszukiwany.
35-latek odpowie przed organami ścigania za czyny popełnione podczas tej awantury.