W centrum Gdańska doszło do oszustwa telefonicznego, w którym poszkodowaną była 56‑latka. Rozmowy trwały kilka dni i zakończyły się przekazaniem pieniędzy kurierowi. Procedury bankowe oraz reakcja personelu jednej z placówek uniemożliwiły sprawcom uzyskanie kolejnego kredytu.
Co się wydarzyło w Gdańsku?
Na początku ofierze zadzwoniła osoba mówiąca ze wschodnim akcentem i stwierdziła, że na jej nazwisko złożono wniosek o kredyt. Potem do kobiety zadzwonił mężczyzna podszywający się pod policjanta korzystający z autentycznie wyglądającego numeru. Poszkodowana udała się do banku, a z przyznanego kredytu przekazała kurierowi 100 tys. zł. Następnego dnia sprawcy polecili jej otwarcie konta i zaciągnięcie kolejnego kredytu.
Jak działali sprawcy?
Sprawcy używali metod społecznej manipulacji i fałszywych tożsamości. W rozmowach pojawiły się role pracownika banku oraz rzekomego funkcjonariusza, którzy mieli przekonać ofiarę do szybkiego działania. Numer wywołujący na telefonie mógł wyglądać na prawdziwy numer instytucji, co zwiększyło wiarygodność oszustów. Działania te miały na celu uzyskanie dostępu do pieniędzy oraz wymuszenie przekazania gotówki przez kuriera.
Jak postępować przy podejrzanym kontakcie?
Pracownicy banków nie proszą o hasła do serwisów (internetowego, mobilnego czy telefonicznego) ani o przekazanie karty i PIN. Nie należy instalować aplikacji z nieznanych źródeł, które umożliwiają zdalny dostęp do urządzenia. Oszuści często próbują zdobyć dane logowania lub dane karty płatniczej, dlatego każda prośba o takie informacje powinna wzbudzić podejrzenie.
W przypadku podejrzenia oszustwa zalecane jest powiadomienie banku oraz złożenie zawiadomienia na Policji. W tej sprawie czynności prowadzą kryminalni z komisariatu w Oruni wraz z funkcjonariuszami dochodzeniowo‑śledczymi. Do opisywanych zdarzeń doszło 29 października 2026 roku.
Co zrobił personel banku?
Pracownik jednej z placówek rozpoznał nietypowe zachowanie klientki i poinformował przełożonego. Informacja trafiła do policji i dzięki temu kobieta nie zaciągnęła kolejnego, dużego kredytu. Funkcja obserwacyjna personelu bankowego odegrała decydującą rolę w powstrzymaniu dalszych strat.