7 października około godziny 13:45 na terenie gdańskiego Śródmieścia świadkowie zauważyli kierującego samochodem marki Ford, który prawdopodobnie prowadził pojazd pod wpływem alkoholu. Mężczyzna przyjechał na stację paliw z dzieckiem na pokładzie, a po interwencji osób postronnych odjechał w kierunku Elbląga i uderzył w bankomat znajdujący się na terenie stacji.
Co stało się na miejscu?
Funkcjonariusze dotarli na wskazany teren i sprawdzili pobliskie ulice. Na jednej z nich zauważyli opisany samochód; za kierownicą siedział wskazany mężczyzna. Badanie alkomatem na miejscu wykazało, że kierowca miał w organizmie ponad 1,6 promila alkoholu. Czteroletnie dziecko zostało zbadane przez zespół ratownictwa medycznego i przekazane pod opiekę matki.
Jakie czynności podjęto wobec kierowcy?
Mężczyzna, mieszkaniec Niemiec, został zatrzymany i przewieziony na komisariat. Tam wykonano badanie retrospektywne na zawartość alkoholu w organizmie; jego wyniki zostaną przekazane biegłemu, który oceni, czy kierowca był nietrzeźwy podczas jazdy. Kierujący odpowie przed sądem karnym za spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do trzy lat pozbawienia wolności. Prowadzeniem sprawy dotyczącym opieki nad dzieckiem zajmie się sąd rodzinny.
Jak reagować przy podejrzeniu kierowania po alkoholu?
W sytuacji podejrzenia kierowania pojazdem przez osobę nietrzeźwą zadzwoń pod numer 112 lub na numer alarmowy policji 997. Podaj lokalizację, opis pojazdu i kierunek jazdy, jeśli są znane numery rejestracyjne, przekaż je dyżurnemu. Unikanie bezpośredniej konfrontacji z osobą, która może być nietrzeźwa, zmniejsza ryzyko dla świadków i pasażerów.
Jakie następstwa prawne przewidziano?
Spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu wiąże się z odpowiedzialnością karną; w tym przypadku prokuratura może postawić zarzut, za który grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd rodzinny rozpatrzy kwestie niewłaściwego sprawowania opieki nad dzieckiem. Wyniki badania retrospektywnego zostały przesłane do biegłego w celu ustalenia okoliczności zdarzenia.
Wyniki badania retrospektywnego trafią do biegłego.