W sobotę po godzinie 22:00 na przystanku autobusowym przy ul. Niepołomickiej doszło do napaści, podczas której kobieta zadała cios nożem w okolice brzucha mężczyzny, z którym wcześniej spożywała alkohol w mieszkaniu. Kierowca autobusu udzielił pomocy poszkodowanemu przed przybyciem służb. Ranny 51‑latek został przewieziony do szpitala; jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Jak przebiegały działania na miejscu?
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Oruni. Śledczy i technik kryminalistyki przeprowadzili oględziny przystanku i zabezpieczyli ślady niezbędne do ustalenia przebiegu zajścia. Zeznania świadka - kierowcy autobusu - pomogły ustalić okoliczności zdarzenia.
Kryminalni rozpoczęli poszukiwania kobiety i w niespełna 4 godziny doprowadzili do jej zatrzymania. W mieszkaniu zatrzymanej funkcjonariusze zabezpieczyli przedmiot użyty przy ataku. Podczas interwencji kobieta zachowywała się agresywnie i nie stosowała się do poleceń policjantów.
Jakie zarzuty usłyszała zatrzymana?
39‑latka usłyszała zarzut spowodowania średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokurator zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego. Za czyny, które jej zarzucono, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Co można zrobić w podobnej sytuacji?
W sytuacji napaści najważniejsze są zapewnienie bezpieczeństwa poszkodowanemu i szybkie zawiadomienie odpowiednich służb. Zachowanie świadków — opis zdarzenia i udzielenie pierwszej pomocy do przyjazdu ratowników — ułatwia działania śledcze i medyczne.
Śledztwo prowadzą policjanci z Komisariatu Policji I w Gdańsku wraz z Prokuraturą Rejonową Gdańsk‑Śródmieście. Kobieta została przewieziona na komisariat i doprowadzona do dalszych czynności procesowych.